Wiec ja jestem jak najbardziej za! Ja pale rzadko kiedy, no ale jestem za! Nie było ofiar z nadużycia marihuany to jest +, ale ubytki w pamieci to -...zauwazylem ze palenie marihuany musi byc w odpowiednim towarzystwie...w jednym zamulisz, w drugim masz beke w trzecim jestes wkurzony bo ktos sie kozaczy i chce sie napierdalac co powoduje zdenerwowanie...i tak jest dostepna dla kazdego prawie...wiec nie widze problemu...jebac statystyki i holandie...polska a holandia to dwa rozne swiaty...statystyki nie pokaza tego co wiedzą obeznani w temacie, bo statystyki robia uczeni...
Słucham francuskiego rapu od: 7 rano
Dołączył: 24 Sie 2006 Posty: 616 Otrzymał 126 piw(a) Skąd: ta ponura mina?
Wysłany: 2008-07-08, 21:42
O jeszcze tu się nie wypowiadałem
Legalne czy nie, to i tak nie ma większego znaczenia. Kto chce to i tak sięgnie, a kto nie chce to i tak go zmuszą (oni - ci źli) . Myślę, że większy wpływ to ma, ale na ewentualne głosy wyborców. To tylko taka wyrafinowana gra wyborcza na przyszłość. Pomyślcie, ktoś ma w tym interes, że coś nie jest legalne a coś jest legalne. Tak czy inaczej hajs wpada do czyjejś ręki. Ale zostawmy to. Ja raczej byłbym za nie, bo to nic nie zmieni. Cena -> może i by spadła, ale zaraz zweryfikowała by ją "akcyza". Komuś w końcu trzeba płacić. Czy poprawiła by budżet ? O pewnie tak, gdyby nie ta dziura bez dna, zawsze coś wypływa. Może część środków poszła by na odwyk dla ćpunów, o tak zdecydowanie. Z jednej reklamy trawy i haszu w telewizji a z drugiej rzesze ćpunów do leczenia. Toż to perpetum mobile. Nic nie wkładasz -> wyjmujesz krocie. Niezły biznes dla kumatych, kręcenie lodów i inne takie. Z drugiej strony mafia traci dotacje i się kruszy -> hoho. A co jak się skupią na czymś innym -> to może też zalegalizują
Jasne, że gdyby było legalne to większy dostęp mieli by młodsi "używkowicze" -> i to zdecydowanie jest złe. Na pewno w wieku gdy człowiek dopiero zaczyna się rozwijać (umysłowo) to każda substancja potrafi w jakimś stopniu zaburzyć ten rozwój. Sam na sobie zauważyłem, że najgorsze są kłopoty ze skupieniem się (umysłowym). Mam takie coś, że pomimo 3 letniej abstynencji kłopoty ze skupieniem pozostały. Oczywiście jest wesoło bo kojarzę szybko i humor jest przedni (bez zbytniego dumania) ale ... Mimo wszystko patrząc z perspektywy i na dawne czasy -> gdyby wczoraj było dziś -> to i tak bym nic nie zmienił, w tym konkretnym rozdziale. Plus jest taki, że bardziej otworzyłem się przez te próby na otoczenie, ludzi (slowo tok jest fajny) a i postrzeganie rzeczywistości jakby bardziej wyraźne. Z tego wnioskuje, że wpływ na psychę ma nader wyraźny, co by nie mówili. Za to jestem wdzięczny, ale już mnie to nie bawi, więc rzuciłem i nie zamierzam wracać (choć czasem nachodzi mnie). Przede wszystkim brakuje dawnych klimatów i ludzi, którzy przez kłopoty na własne życzenie weszli za głęboko (często nie wychodząc). Końcowa myśl jest taka żeby znać umiar a najlepiej szanować się oraz dbać tylko o siebie i bliskich. Reszta i tak zrobi jak będzie chciała.
P.S. Jeśli chodzi o zdrowotne skutki palenia trawki -> to oglądałem kiedyś ciekawy program na ten temat na "Planete". Pomaga podobno w niektórych poważnych chorobach łagodzić odczuwanie bólu. Podobno substancji rakotwórczych jest mniej niż w papierosach. Mnie jednak osobiście zastanawia (niepokoi) fakt, że jednak w papierosach to jest jakiś (lepszy czy gorszy) filtr a tutaj każdy sobie bezpośrednio dymem na płuco uderza ? Ciekawe. Ale to chyba już inny temat -> niż legalizacja pseudo "miękkich".
Słucham francuskiego rapu od: dawna
Wiek: 21 Dołączył: 24 Maj 2007 Posty: 319 Otrzymał 80 piw(a) Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-07-08, 23:56
Koczu użyłeś kilku bardzo trafnych stwierdzeń za to duże piwko dla Ciebie
Uważam ,że za duża jest nagonka mediów i środków masowego przekazu ,przydałoby się w tym momencie złamać stereotyp dilera jako łysego człowieka w czarnej skórze i czarnym bmw czyhającego pod szkołą na potencjalnych klientów , ofiarowującego pierwszą ''działkę" za darmo. To jest jedna wielka bzdura,sztuczne wprowadzanie w błąd społeczeństwa. Wybór należy wyłącznie do Ciebie!!!
Kiedyś słyszałem ,że babka miała raka mózgu i jaranie trawki uśmierzało jej w znaczny sposób ból, mimo iż lekarze dawno skreślili jej szanse na przeżycie, nie wiem jak ta historia się zakończyła,aczkolwiek medycyna alternatywna też może zdziałać co nieco
Pozdrawiam
Reklamator
Dołaczył: dawmo temu
Posty: 007
Skad: W chuj daleko
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Serwis www.francuskirap.com nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum.
Wypowiedzi są własnością ich twórców i to oni ponoszą odpowiedzialność za ich treść.